Niechciane przesyłki, czyli spam – kontynuacja

Jakie represje czekają firmę, która stosuje spam? Obok zyskania raczej mało chwalebnej etykietki spamera, firma może trafić na czarną listę – zestawienie przedsiębiorstw, które w swojej działalności stosują spam. A to z kolei oznacza automatyczną blokadę konta, z którego wysyłano niechcianą przez społeczność sieciową pocztę. Firmy świadczące usługi dostępu do Internetu korzystają również z MAPS {Mail Abuse Prevention System) – publicznej bazy adresów serwerów, które rozsyłają w sieci spam.

Jeśli firma korzysta z zewnętrznego serwera pocztowego, wysyłając spam naraża nie tylko swoją reputację, ale i reputację dostawcy usług sieciowych. Należy się więc spodziewać, że ten ostatni nie pozostanie obojętny w przypadku, gdy dowie się o praktykach spamerskich – a będzie o tym wiedział najprawdopodobniej natychmiast: wystarczy, że prześledzi wykresy obciążenia łącz internetowych i serwerów. W takim wypadku dostawcy usług sieciowych zwracają się do użytkownika z prośbą o wyjaśnienie sytuacji lub od razu z żądaniem zaprzestania tego typu praktyk. Jeśli to nie pomoże, spamerowi blokuje się możliwość rozsyłania e-maili z konta. Ostatnim, najbardziej drastycznym krokiem jest wypowiedzenie umowy o świadczenie usług internetowych.

Jeżeli firma rozsyłająca spam korzysta z własnych serwerów, traci również bezpowrotnie swoją markę w sieci, zyskując etykietę spamera. Musi też liczyć się z przykrymi konsekwencjami: w wypadku uporczywego spamu jej konta pocztowe mogą zostać zapchane przez użytkowników rozzłoszczonych taką formą mailingu – zdarzyło się już, że akcje odwetowe zmuszały firmy do wyłączenia swoich serwerów pocztowych.

Z marketingowego punktu widzenia spam jest absolutnie nieskuteczną techniką, szczególnie w dłuższej perspektywie. Przedsiębiorstwo traktujące poważnie swoją obecność w sieci nie powinno w ogóle wykorzystywać spamu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>