Daily Archives 22/11/2015

Listy krążące po sieci

Bardzo często spotykanym rodzajem przekazu nieformalnego są listy krążące po sieci. Są one zwykle opatrzone hasłem typu: „proszę, roześlij ten list do jak największej liczby osób” i dotyczą przeważnie różnych akcji charytatywnych, czasem też zawierają informacje o wirusach (często niestety mylne). Listy krążące po sieci nie mogą być bezpośrednio stosowane przez firmy – jest mało prawdopodobne, by internauci zechcieli rozsyłać do swoich znajomych e-maile zawierające treści komercyjne. Istnieje jednak sposób na poradzenie sobie z tym problemem: do krążącej po sieci przesyłki można dołączyć treść komercyjną lub odnośnik do firmowej strony www – nie zawsze jednak tego typu działanie odniesie pożądany skutek. Odradzamy stosowanie tej metody w wypadku listów o treściach charytatywnych: abstrahując od moralnego aspektu zagadnienia, firma nie zbuduje sobie w ten sposób dobrej reputacji. Można natomiast dołączyć ofertę na przykład do informacji o wirusie – pod warunkiem, że – dajmy na to – firma posiada na własnej stronie program usuwający wirusa.

więcej

Nowe formy pracy cz. II

W „Istocie przedsiębiorstwa” Ronald Coase tłumaczy sukces dużych przedsiębiorstw ich zdolnością zmniejszania „kosztów transakcji” pomiędzy poszczególnymi ludźmi. Przytacza on przykład kogoś na kierowniczym stanowisku, kto mając do napisania list na maszynie, mógłby zatrudnię osobę wyłącznie do wykonania tej czynności. Ale koszt związany z takim zatrudnieniem znacznie przekroczyłby wartość pracy. Znalezienie odpowiedniej osoby, oszacowanie jej umiejętności, wynegocjowanie ceny. byłyby niezaprzeczalnie nadmierną stratą czasu i kierownik w końcu decyduje się zrobić to sam. Chcąc zmniejszyć koszty transakcji pomiędzy zakładem pracy a osobami świadczącymi mu usługi, przedsiębiorstwa po prostu zatrudniają takie osoby w pełnym wymiarze godzin. Zmniejsza to ilość negocjacji związanych z podpisaniem umowy, którą negocjuje się tylko raz, w momencie zatrudnienia i później ewentualnie, gdy przewiduje się promocję pracownika. Niestety, przedsiębiorstwo takie traci elastyczność pracy. Ryzykuje tym, że jeżeli jej ilość się zmniejszy, nie będzie mogło zająć pracownika. Natomiast ma zagwarantowaną gotowość pracowników w razie potrzeby. Jeżeli chodzi o pracownika, to zrzeka się on swojej niezależności oraz możliwości gospodarowania własnym czasem, w zamian za gwarancję pensji na koniec miesiąca oraz stałego zatrudnienia.

więcej

Specyficzne cechy komunikacji e-mailowej cz. II

Nieoficjalność przekazu. Przesyłki e-mailowe są bardziej nieoficjalne niż tradycyjna poczta czy faks, a język, używany nawet w kontaktach handlowych, jest dużo bardziej zbliżony do potocznego. „Starzy” użytkownicy e-maili wiedzą, że list zaczyna się zazwyczaj od słowa „witam”, „dzień dobry” lub „witam serdecznie”, a kończy słówkiem „pozdrawiam”, podczas gdy w faksie użyjemy raczej zwrotów „Szanowny Panie” na początku i „z poważaniem” na końcu (które w e-mailu wyglądają nieco sztucznie). Wyjątkiem jest pierwszy kontakt e-mailowy z daną osobą, który zwykle jest bardziej formalny.

więcej